Wielka Jesienna Gala nie zaczęła się dla nas najlepiej z uwagi na konieczność wycofania z powodu kontuzji klaczy Florence z najważniejszej polskiej gonitwy - Wielkiej Warszawskiej, posiadającej od trzech lat status Listed. Podczas niedzielnego mityngu nasze barwy reprezentowała w związku z tym jedynie Ananke (Zelzal - Hadeel / Siyouni) i zrobiła to w wielkim stylu, wygrywając Nagrodę Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi (kat. A, 1400 m) przeznaczoną dla najlepszych polskich dwulatków.
Ananke pokonała czołówkę dwuletnich koni
Ananke zdecydowanie nie była faworytką wśród publiczności. Trenowana na co dzień we Francji przez Alicję Karkosę córka ogiera Zelzal nie posiadała bogatego doświadczenia - miała na swoim koncie zaledwie jeden start w wyścigu rangi Maiden na torze w Deauville, gdzie zameldowała się na mecie jako trzecia, tracąc do zwycięskiej klaczy 3 1/2 długości.
Ananke przyjechała na Służewiec krótko przed gonitwą, odbywając jeden trening pod amazonką, która dosiada jej na co dzień. Filmik z tego poranka opublikowała trener Alicja Karkosa na swoim profilu na Instagramie, podsumowując go następującymi słowami: "Ostatni poranny trening dla Ananke i jej amazonki. Ostatnie poprawki zostały wprowadzone, skupienie jest maksymalne. Do zobaczenia jutro na torze. Wielkie podziękowania dla właścicieli za zaufanie."
Przebieg gonitwy
Nagroda Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi miała innych faworytów. Najwyżej liczona była klacz Lady Evi, własności Westminster Race Horses oraz Biringham, własności Millennium Stud. Po starcie ogier wysforował się na prowadzenie wraz z Kartel Code. Tempo w dystansie było spokojne, przez co cała stawka galopowała mocno zgrupowana. Nasza Ananke, wciąż niedoświadczona, uplasowała się wraz z dżokejem Benjaminem Marie na końcu.
Po wyjściu na prostą jeździec znalazł przejście przy kanacie i posłał klacz do przodu. Zademonstrowała znakomite przyspieszenie i w zaledwie kilka sekund znalazła się na czele stawki. Jej zwycięstwo wydawało się niezagrożone - w końcówce Gruman mocno naciskał naszą podopieczną, ale ona nie odpuściła. Ostatecznie Ananke wygrała o pół długości przed ogierem, pokonując ostatnią ćwiartkę w znakomitym czasie 28,8 sekund. Trzecia na metę ze stratą 2 1/2 długości wpadła faworyzowana Lady Evi, a pół długości za nią kolejny faworyt, Birigham.
Radość Pani Trener
Po wyścigu zachwytu nie kryła trener Alicja Karkosa. Opublikowała kolejny filmik i podsumowała sukces Ananke takimi słowami:
"ANANKE zdobywa dziś pierwsze miejsce w Polsce z dżokejem Benjaminem Marie w siodle! Ogromna duma z naszej małej klaczy, która już w swoim drugim występie odniosła zwycięstwo. Wielkie podziękowania dla jej właścicieli za zaufanie. Gratulacje dla jej porannego jeźdźca Charlotte Trinh Van. Praca zespołowa została nagrodzona, a zwycięstwo Ananke to dowód na to, że determinacja i pasja się opłacają. Gratulacje dla całego zespołu za codzienne zaangażowanie, energię i determinację. To zwycięstwo jest tak samo Wasze, jak i jej. Kontynuujmy tą piękną passę!"
Małe doświadczenie, ale wielka determinacja
Ananke zakupiliśmy w ubiegłym roku na aukcji Arqana wraz z kilkoma innymi młodymi końmi. Od samego początku trafiła do treningu Alicji Karkosy we Francji. Pani trener dała jej szansę na rozwój, spokojnie przygotowując ją do pierwszego startu, który nastąpił zaledwie miesiąc temu, 19 sierpnia. Anankę zgłoszono do biegu rangi Maiden dla dwuletnich debiutujących klaczy - Prix de la Reboursiere, rozrywanego na torze w Deauville na dość długim jak na młode konie dystansie 1 mili (1600 metrów).
Stawka była niezwykle bogata - na starcie stanęło aż szesnaście młodych klaczy. Szans naszej podopiecznej nie oceniano zbyt wysoko - jej notowania wynosiły 74/1.
Dosiadana przez dżokeja Benjamina Marie Ananke została bardzo mądrze poprowadzona w dystansie. Na prostej finiszowała przy kanacie i przez długi czas wydawało się, że zamelduje się na mecie jako druga, za niezwykle wydajnie galopującą Zaliną. Niestety, tuż przed celownikiem rozpędziła się Persian Grace i to ona odebrała Ananke drugą lokatę.
Ostatecznie jednak zarówno my, jak i trener Karkosa uznaliśmy jej wynik za znakomity, biorąc pod uwagę debiut i tak dużą stawkę. Pani trener tradycyjnie utworzyła na swoim profilu na Instagramie post z filmikiem, w którym podsumowała występ klaczy następującymi słowami:
"Prix de la Reboursière. Podczas swojego pierwszego startu w wyścigach Ananke wywalczyła wspaniałe 3. miejsce. W wieku zaledwie 2 lat klacz pokazała cały swój potencjał, a przede wszystkim ogromne serce, zdobywając miejsce na podium z piękną determinacją. Serdeczne podziękowania dla właścicieli za zaufanie."
Potencjał Ananke nie wziął się znikąd
Nasza Ananke, oprócz niezwykłego serca do walki i talentu, poszczycić się może także bardzo dobrym pochodzeniem. Przypomnijmy jej rodowód.
Linia męska
Ojciec naszej klaczy, francuskiej hodowli ogier Zelzal, urodził się w 2013 roku. Wyhodował go Viktor Timoshenko, a zakupiła go stadnina Al Shagab Racing. Można śmiało powiedzieć, że ogier urodził się w purpurze, gdyż jest synem Sea The Stars (IRE) od Olga Prekrasa (USA) po Kingmambo (USA). W swojej karierze na torze zarobił prawie 500 000 euro, startując 10 razy. Cztery razy minął metę jako pierwszy, raz był drugi i raz trzeci. Wygrał Prix Jean Prat (G1,1600mT,Cha), Prix Paul de Moussac (G3,1600mT,Cha), drugi był w Prix Bertrand du Breuil (G3,1600mT,Cha), a trzeci w Prix du Moulin de Longchamp (G1,1600mT,Cha). Od 2018 roku zajmuje boks ogiera czołowego w stadninie Haras de Bouquetot we Francji. Stanówka nim kosztuje 10 000 euro. Zelzal jest półbratem klaczy Ibiza (FR), ur. w 2014 roku po Redoute's Choice (AUS), która na 5 startów dwa razy wygrała, raz była druga i raz trzecia. Wygrała francuskie G3 na dystansie 1800 metrów - Prix Chloe (Fr-Gr3).
Najlepsze potomstwo Zelzala:
1. Dolce Zel (FR), klacz ur. w 2019 roku od Dolce Attesa (GB) po Dr. Fong (USA), startowała 9 razy, z czego 4 razy wygrała, raz była druga i 2 razy trzecia. Biegała we Francji i USA. Wygrała m.in. Florida Oaks (G3,Tam), Lake George S.(G3,Sar), Kathryn Crosby S. Druga była w Appalachian S. (G2,Kee), a trzecia w Lake Placid S. (G2,Sar) i Edgewood S. (G2,CD). Zarobiła blisko 400 000 dolarów.
2. Fraise Des Bois (FR), klacz ur. w 2022 roku od Artifix (IRE) po Lawman (FR) już zarobiła dla swoich właścicieli ponad 100 000 euro. Startowała 6 razy, z czego 4 razy wygrała, raz była druga i raz pierwsza. Triumfowała m.in. w Criterium du Bequet (Fr-L) 1200m, druga była w Prix du Calvados (Fr-Gr2) 1400m, a trzecia w Prix Eclipse (Fr-Gr3) 1200m. Jako dwulatka zwyciężała na dystansach od 1100 do 1200 m. Pozostaje w treningu u francuskiego szkoleniowca Jean'a Claude Rouget'a.
3. Knock On (FR), klacz ur. w 2020 roku od Acclamee (FR) po Acclamation (GB) biegała we Francji i w Niemczech. Startowała 15 razy, z czego 3 razy wygrała i trzy razy była druga. Zwyciężała na dystansach od 1400 do 1500m. Zajęła trzecie miejsce w Goldene Peitsche (Ger-Gr3) 1200m oraz wygrała gonitwę rangi Listed - Prix de Saint-Cyr (Fr-L). Dla swoich właścicieli zarobiła ponad 80 000 euro.
4. Perle Rouge (FR), klacz ur. w 2019 roku od Action Premiere (FR) po Act One (GB) zwyciężała na dystansach od 1600 do 2000 metrów. W swojej karierze na torze startowała 27 razy. Jako pierwsza minęła linię mety 5 razy, 6 razy była druga i 4 razy trzecia. Dla swoich właścicieli zarobiła ponad 150 000 euro. Wygrała Grand Prix de Marseille (Fr-L) 2000m, druga była w Prix Madame Jean Couturie (Fr-L) 2000m, a trzecia w La Coupe de Marseille (Fr-L) 2000m.
Podsumowując, ogier Zelzal, jako stosunkowo młody reproduktor, który kryje dopiero od 2019 roku, może się poszczycić wieloma udanymi, dzielnie radzącymi sobie na torze potomkami. Przyszłość jego kariery stadnej wygląda naprawdę obiecująco.
Rodzina żeńska
I matka
Hadeel (FR), klacz ur. w 2013 roku po Siyouni (FR) od Miximaa (GB) po Anabaa (USA), do startów wychodziła trzy razy, dwukrotnie plasując się na miejscu czwartym oraz raz na trzecim.
W 2018 roku urodziła klacz Magic Sound (FR) po ogierze Shalaa (IRE), która startowała 5 razy i raz wygrała gonitwę Prix de l'Allee des Acacias (Maiden) dla trzyletnich klaczy.
W 2021 roku Hadeel wydała na świat ogierka o dźwięcznym imieniu Da Vinci (FR) po Almanzor (FR). Ogier dotychczas startował dwa razy, raz w 2023 roku i raz w 2024 roku, dwukrotnie zajmując czwarte miejsce.
II matka
Miximaa (GB), klacz urodzona w 2004 roku, po Anabaa (USA) od Beautimix (FR) po Linamix (FR), do startów wychodziła 11 razy, z czego raz wygrała, 2 razy była druga i raz trzecia w Prix Yacowlef (Fr-L) rozgrywanym na dystansie 1000 metrów. W stadzie dała 8 źrebaków, z których większość biegała i zwyciężała. Najlepsze jej potomstwo to:
1. Ameenah, klacz urodzona w 2012 roku po American Post (GB), która startowała 13 razy, z czego 4 razy wygrywała, 4 razy była druga i 4 razy trzecia. Zwycięstwa odnosiła w Prix Miesque (Fr-Gr3) 1400m, druga była w Prix des Jouvenceaux et des Jouvencelles (Fr-L) 1400m, Criterium de Lyon (Fr-L) 1600m, Prix Imprudence (Fr-Gr3) 1400m oraz Prix Ceres (Fr-L) 1400m. Trzecią lokatę zajęła w Prix Amandine (Fr-L) 1400m, Prix Millkom (Fr-L) 1600m, Prix Coronation (Fr-L) 1600m oraz Prix Miss Satamixa (Fr-L) 1500m-AW.
2. Optimix (FR), og. ur. w 2010 roku po Falco (USA) sześć razy wyszedł do startu, 2 razy wygrał, raz był drugi, a raz trzeci.
3. Qatar Spirit (FR), wał. ur. w 2014 roku po Elusive City (USA) biegał we Francji, startując 8 razy, z czego dwa razy wygrał i dwa razy był trzeci.
III matka
Beautimix (FR), klacz ur. w 1996 r. po Linamix (FR) od Raise A Beauty (USA), do startów wychodziła 15 razy, z czego raz wygrała, 3 razy była druga i 4 razy trzecia.
W stadzie dała 5 źrebaków, z których dwa biegały i wygrywały:
Najlepszą jej córką okazała się klacz Beautifix (GER) po Bering (GB). Odznaczała się ona dzielnością na torze, gdyż na 15 startów 4 razy wygrywała, 2 razy była druga i 3 razy trzecia. Triumfowała w Prix de la Vallee d'Auge (Fr-L) rozgrywanym na dystansie 1000 metrów. Druga była w Prix du Cercle (Fr-L) 1000m, a trzecia w Prix Hampton (Fr-L) 1000m. Najlepsze wyniki osiągała na sprinterskich dystansach 1000 - 1200 m. W stadzie klacz urodziła wiele bardzo dobrych koni, które dobrze biegały i wygrywały.
*
Swoim zwycięstwem w Nagrodzie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Ananke sprawiła nam niesamowitą radość. Mamy nadzieję, że – tak jak napisała trener Karkosa – będzie ona kontynuować dobrą passę. Dziękujemy całej ekipie zaangażowanej w jej sukces za pasję, ciężką pracę i profesjonalizm, jakim wykazują się na co dzień. Z niecierpliwością czekamy na kolejne sukcesy Ananke!